„Twierdza” F. Paul Wilson

Ta książka to czysta rozrywka! Od pierwszej do ostatniej strony angażuje czytelnika i nie pozwala się odłożyć.

Wybuchowa mieszanka, w której każdy znajdzie dla siebie coś smakowitego. II Wojna Światowa, żołnierze Wehrmachtu i SS, tajemnicza twierdza gdzieś w rumuńskich górach, niewyjaśnione, brutalne morderstwa, schorowany żydowski profesor i jego córka oraz intrygujący mężczyzna, który w pośpiechu podróżuje z podejrzanym pakunkiem pod pachą. Między tym wszystkim czai się pradawne zło, które stopniowo i nieubłaganie przybiera na sile. Smaku dodaje spora dawka historii oraz rumuńskiego folkloru. 

Czy jest to typowy horror? Absolutnie nie! Wilson zbudował świetną historię w oparciu o kombinację horroru, sensacji, przygody, historii, fantastyki i… tandetnego romansu. Wydawać by się mogło, że z tego nie może wyjść nic dobrego. Zapewniam Was jednak, że może! I wyszło. „Twierdzę” czyta się jednym tchem. Akcja pędzi w zawrotnym tempie, a jej niespodziewane zwroty przyprawiają czytelnika o gęsią skórkę. Dawno już nie czytałam nic, co dałoby mi tyle prostej, pełnowymiarowej rozrywki. 

Więc jeśli lubicie przygody Indiany Jonesa, jeśli sięgacie po książki pióra Rollinsa, to ja radzę Wam nie zwlekać, tylko zaopatrzyć się w „Twierdzę”, bo to jest dokładnie to, czego szukacie. Polecam gorąco!

Tłumaczenie: Marek Król

Wydawnictwo Vesper

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *