Top 5 książek przeczytanych w 2018 roku

Koniec roku to czas rozliczeń i podsumowań. Postanowiłam więc zrobić podsumowanie mojego czytelniczego roku. W 2018 trafiło mi się wiele bardzo dobrych książek, jednak zdecydowałam, że spośród nich wybiorę tylko pięć takich, które wywarły na mnie największe wrażenie, i które wiem, że zostaną w mojej głowie na długo. Bez wątpienia są to książki, do których kiedyś wrócę, niewykluczone, że nawet kilkakrotnie.

Żadna z nich nie została wydana w 2018 roku, ale nie sugerowałam się nowościami wydawniczymi, tylko moimi subiektywnymi odczuciami.

Najlepsze książki przeczytane w 2018 roku:

5. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell. 

Czy jest ktoś, kto nigdy nie słyszał o Scarlett O’Hara? „Przeminęło z wiatrem” to piękna, napisana z nieprawdopodobnym rozmachem opowieść o stracie, determinacji i niesamowitej sile charakteru. W tle rozgrywa się okrutna wojna secesyjna. Aż ciężko mi uwierzyć, że jest to jedyne dzieło literackie Mitchell. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów klasyki.

4. „Księga nocnych kobiet” Marlon James.

Opowieść o niewolnictwie na Jamajce, czyli mało znana na świecie, niechwalebna część historii tego kraju. Okrucieństwo wręcz wylewa się ze stron tej książki. Jest to pozycja, którą powinien poznać każdy czytelnik. Wstrząsająca opowieść o walce z bestialstwem, o odwadze, sile charakteru. Napisana niesamowitym, specyficznym językiem. Czyta się ją bardzo szybko, wciąga i nie chce wypuścić.

3. „Wszystko, co lśni” Eleanor Catton.

Kolejna napisana z rozmachem książka. Wielowątkowa, zawiła opowieść o zbrodni w świecie poszukiwaczy złota w Nowej Zelandii. Mamy tu do czynienia z wieloma postaciami, a każda z nich niesie ze sobą swój własny, indywidualny charakter i swoją historię. Wszystkie oscylują wokół tych samych wydarzeń i stopniowo przybliżają nas do kulminacji całej opowieści. Doskonale przemyślana, wciągająca, napisana lekkim językiem powieść zalatującą wiktoriańskim klimatem.

2. …

1. Nie byłam w stanie zdecydować, która z tych dwóch książek zasługuje na miejsce pierwsze, więc umieszczam je tu obie. 

„Tajemna historia” Donna Tartt.

To niezwykle mroczna, trzymająca nerwy w ciągłym napięciu opowieść o zbrodni, ale przede wszystkim o tym, co dzieje się z człowiekiem, który się jej dopuścił. Mocna, poważna i ciężka. Mąci w głowie, nie daje o sobie zapomnieć. Książka pisana przez dekadę, co daje się poznać w postaci zniewalającego rezultatu. Nie bez powodu przez wielu czytelników na świecie jest uznawana za jedną z najważniejszych książek. Dlaczego przeczytałam ją dopiero w 2018 roku?!

„Terror” Dan Simmons.

Bezkompromisowo jest to horror. Opowiada o losach zaginionej załogi statków HMS Erebus i HMS Terror, która w 1845 roku pod dowództwem sir Johna Franklina wybrała się na zdradzieckie wody Arktyki. Wyprawa badawcza miała na celu znalezienie Przejścia Północno-Zachodniego. Jest to opowieść mrożąca krew w żyłach. Dosłownie. Opisy lodu i śniegu sprawiają, że czytelnikowi autentycznie robi się zimno. Wydobywa z człowieka najgłębsze pokłady strachu i trzyma  nerwy w najwyższym napięciu. 

Mam nadzieję, że w przyszłym roku trafi mi się więcej takich perełek. Dajcie znać w komentarzach jakie książki przeczytane w 2018 roku zrobiły na Was największe wrażenie. 

1 myśl na “Top 5 książek przeczytanych w 2018 roku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *