„Susza” Jane Harper

W sercu australijskiego buszu

Aaron Falk, detektyw federalny, wraca do Kiewarry – małego australijskiego miasteczka, w którym się urodził. Przyjeżdża na pogrzeb swojego dawnego przyjaciela i jego rodziny. Sytuacja nie jest ciekawa, wszystkie dowody wskazują na to, że ów przyjaciel zastrzelił najpierw swoją rodzinę, później siebie. Miejscowa policja zbadała sprawę i nie pozostawiła jej bez wątpliwości. Jednak rodzice mężczyzny, który rzekomo popełnił samobójstwo po dokonanych zbrodniach, nie wierzą w jego winę. Proszą Falka o zbadanie tej sprawy na własną rękę, a ten przyjmuje wyzwanie. Aaron jednak ma utrudnione zadanie, ponieważ nie jest mile widziany w Kiewarrze, a to za sprawą śmierci jego przyjaciółki wiele lat temu. Mieszkańcy podejrzewają, że Falk miał coś wspólnego z tą sprawą.

„Susza” to porządny kawał kryminału z bardzo sprawnie poprowadzonym wątkiem śledztwa. Główny bohater nie do końca mnie sobą zachwycił, ale też nie jest tak, że go nie polubiłam. Raczej po prostu był dla mnie troszeczkę nijaki. Nie zapamiętałam żadnych charakterystycznych dla niego cech. Ale wybaczam, bo tak czy siak dał się polubić. 

Śledztwo skonstruowane zostało bardzo sprawnie. Zagadka powoli, ale płynnie klaruje się w głowie czytelnika. Liczba podejrzanych nie rośnie w zastraszającym tempie, jak to bywa czasem w kryminałach. Tutaj raczej wszyscy kiszą się w jednym miejscu, w jednym kręgu podejrzeń, wszystko dzieje się bowiem w małej, klaustrofobicznej społeczności. Wszystko fajnie, historia historią, ale jak Harper umiejętnie wprowadza czytelnika w ten gorący, parny klimat australijskiego buszu! Susza panująca w Kiewarrze daje się odczuć prawie namacalnie. Muszę przyznać, że ten punkt powieści kupił mnie totalnie. Lubię, kiedy mogę dobrze się wczuć w klimat panujący w książce, którą czytam.

Podsumowując: podczas lektury bawiłam się bardzo dobrze! „Susza” to jeden z lepszych kryminałów jakie czytałam, więc śmiało mogę polecać. Jak na debiut Jane Harper zadziwiająco dobrze dała sobie radę. Na pewno sięgnę po kolejne jej książki.

 

Tłumaczenie: Magdalena Nowak

Wydawnictwo Czarna Owca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *