„Przekleństwa niewinności” Jeffrey Eugenides

„Przekleństwa niewinności” to opowieść o samobójstwach pięciu nastoletnich sióstr Lisbon. I nie myślcie sobie, że na wstępie spoleruję! Już od pierwszej strony książki wiadomo do czego akcja zmierza, nie ma tym żadnej tajemnicy. Eugenides skupia się na analizie życia dziewcząt, na tym co mogło skłonić pięć młodych, wkraczających dopiero w życie dziewcząt do odebrania sobie życia. Czytelnik obserwuje je z perspektywy chłopców, którzy mieszkali z siostrami po sąsiedzku. Zafascynowani dziewczętami podglądali je zachowując bezpieczny dystans, myśleli o nich jako o nieosiągalnych ideałach kobiecości.

Po raz kolejny chylę czoła przed kunsztem warsztatu pisarskiego Eugenidesa. Mistrz, po prostu mistrz! Książkę czyta się z zapartym tchem, mimo, że akcji w niej niewiele. Subtelna, poruszająca, rozgrywająca się w powolnym tempie historia niesie ze sobą utajniony bagaż dramatyzmu, bólu i ciężkich emocji. „Przekleństwa Niewinności” to powieść niewiarygodnie aktualna, mimo, że po raz pierwszy ukazała się w 1993 roku. Niezrównoważeni rodzice, szybko zmieniający się świat, zakazy, niespełnione marzenia. „Przekleństwa…” to kolejna po „Middlesex” książka, w której autor dotyka tak ważnych tematów jak dojrzewanie i poszukiwanie swojego miejsca w społeczeństwie. Co szczególnie wyróżnia twórczość Eugenidesa? Pełnokrwiści, nietuzinkowi, bohaterowie o osobowościach tak złożonych, że ciężko uwierzyć w ich fikcyjność. Tym sposobem Eugenides ostatecznie wpisał się na listę moich ulubionych autorów.

Tłumaczenie: Witold Kurylak

Wydawnictwo Sonia Draga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *