„Na wodach północy” Ian McGuire

Statek z mordercą

Jest rok 1859. Lekarz Patrick Sumner dołącza do załogi statku wielorybniczego i wyrusza na zimne północne wody. Pewnego dnia znalezione zostają okaleczone zwłoki chłopca okrętowego. Na pokładzie, wśród grupy niewinnych mężczyzn znajduje się przynajmniej jeden zbrodniarz. Sumner postanawia rozwikłać zagadkę morderstwa i wskazać, który z członków załogi jest mordercą. Wchodzi w rolę detektywa i na własną rękę prowadzi śledztwo.

Ta książka to dla mnie kolejny hit tego roku! Jest w niej wszystko to, co lubię. Jest ogarniające człowieka paraliżujące zimno, jest surowa, bezlitosna natura, jest zło, jest tajemnica. Morderstwo na statku, klaustrofobiczna grupa kilkudziesięciu ludzi samotnych na morzu. Są gnijące flaki, jest smród ludzi, śmierci i głodu.

Język zasługuje na szczególną wzmiankę, jest genialny. „Na wodach północy” to książka pełna przekleństw, pełna chłodu, surowa, dosłowna i obrzydliwa. Autor nie przebiera w słowach, dawno nie czytałam książki, która byłaby aż tak dosadna i obrazowa. Bohaterów tej książki się nie lubi. Nie dlatego jednak, że są kiepsko napisani, o nie! Każdy z bohaterów jest inny, każdy bardzo indywidualny, jednak wszyscy to genialnie stworzone bydlaki, gnidy i kanalie.

Poza tym klimat i atmosfera panujące w tej powieści bardzo przypominały mi „Terror” Dana Simmonsa, który jest dla mnie jedną z najlepszych książek ever. Okrucieństwo wobec ludzi i zwierząt, bezmyślne czerpanie przyjemności z krzywdy innych. Lód, bezustannie obecne widmo śmierci, nieprzyjazna przyroda. Cały ten opis brzmi tak, jakby ta książka była zła. Otóż nie, książka jest świetna, ale owszem, przesiąknięta złem.

Jeśli lubicie książki, w których nie ma kwiatków, serduszek i innych słodkich pierdół – czytajcie! Jeśli lubicie książki, w których przeczytać możecie o różnych rodzajach zepsucia i okrucieństwa okraszonych przejmującym do szpiku kości zimnem – czytajcie „Na wodach północy”! 

 

Tłumaczenie: Bartosz Kurowski

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *