„Jutro przypłynie królowa” Maciej Wasielewski

Pitcairn to mała, niedostępna wyspa na Oceanie Spokojnym. Teren ten należy do Wielkiej Brytanii, od której oddalony jest o 15 tysięcy kilometrów. Wyspę zamieszkuje kilkadziesiąt osób, które szczycą się swoim pochodzeniem od buntowników ze statku Bounty, który w XVIII w. rozbił się u wybrzeży Pitcairn. Sześć razy w roku w okolice wyspy przypływa statek z towarami, żywnością i innymi potrzebnymi rzeczami. Na takim właśnie statku dostał się tam autor, który, aby uzyskać możliwość zejścia na ląd, podał się za antropologa kultury. To, co tam odkrył okazało się wstrząsające.

W książce poznajemy od wewnątrz klaustrofobiczną społeczność, która rządzi się swoimi prawami. Najsilniejsi mężczyźni, bezkarni, zastraszają i krzywdzą innych. Groźby, prześladowania i gwałty są tam na porządku dziennym. Rodzice odwracają wzrok od krzywdy własnych dzieci. Autor, ryzykując życiem, obnażył przed czytelnikiem wstrząsające fakty z życia mieszkańców wyspy. Pokazał bezkarność zbrodniarzy i obojętność wobec ofiar.

Książka jest naprawdę wstrząsająca i bardzo mocna. Do tego stopnia, że co kilka stron musiałam sobie westchnąć, żeby się zresetować. Z pewnością na długo zostawi po sobie ślad w mojej pamięci. Całkowicie przekreśla wyobrażenia o rajskiej wyspie na krańcu świata.

Ludzie, czytajcie to, bo to jest ważny tytuł.

Wydawnictwo Czarne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *