„Horyzont” Jakub Małecki

Mariusz Małecki po powrocie z misji w Afganistanie nie potrafi odnaleźć się w codziennym życiu. Unika kontaktów z bliskimi, ma problemy z podjęciem pracy, jest bardzo nieufny. Dosięgają go traumy przeżyte na wojnie i zmaga się z zespołem stresu pourazowego. Jego sąsiadka Zuza również nie czuje się szczęśliwa, jest niezadowolona ze swojej pracy i kontaktów towarzyskich. Podczas jednej z wizyt u chorej babci, starsza kobieta nie rozpoznaje jej i zwraca się do niej imieniem matki dziewczyny. Zuza podstępem próbuje dowiedzieć się od babci czegoś więcej o swojej tajemniczej, zmarłej przed wieloma laty mamie. Bohaterowie razem próbują uporać się z problemami z własną tożsamością. 

Czy trzeba mówić, że Małecki w swoich książkach mistrzowsko posługuje się piórem? Prosty język, krótkie, pozornie banalne zdania, które skrywają bardzo głęboki przekaz. Autor za pomocą oszczędnej narracji i odrobiny humoru oddaje głębokie emocje i frustrację bohaterów spowodowaną poczuciem zagubienia. Zaciera się granica pomiędzy ich prawdziwym ja, a tym co zawsze o sobie sądzili. W „Horyzoncie” duży nacisk położony jest na poszukiwanie własnej tożsamości, przeżywanie na nowo traum z przeszłości i próby uporania się z nimi oraz drogę do zrozumienia samego siebie. Akcja powieści toczy się niespiesznie. Gęsta atmosfera i ciężki klimat podkreślone są opisami gorącego, dusznego, pełnego spalin i smogu lata w Warszawie.

Książka jest świetna, porusza najczulsze struny i skłania do refleksji. Polecam gorąco!

Wydawnictwo SQN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *