„Coś” John W. Campbell

Grupa badaczy stacjonuje na Antarktydzie. Pewnego dnia, badając pole magnetyczne Ziemi natrafiają na niespotykane znalezisko. Głęboko pod lodem odnajdują dziwny kształt, prawdopodobnie statek, zbudowany z nieznanego ludzkości metalu. Co jeszcze kryje się pod stopami naukowców?

Niestety muszę powiedzieć, że jestem odrobinę rozczarowana. Nie było źle, ale spodziewałam się trochę lepiej zbudowanej historii. A dostałam bardzo chaotyczną fabułę, w której ciężko było mi się połapać. Historia nie straszy i średnio trzyma w napięciu – a bardzo na to liczyłam. Bohaterom zabrakło tego „czegoś”. Byli papierowi, było ich zbyt dużo, a żaden nie był na tyle charakterystyczny, żebym go zapamiętała. Na plus zaliczam klimat otaczającego całą akcję mrozu, śniegu i bezwzględnego zimna. Bardzo to lubię w książkach i tutaj też na tej płaszczyźnie się nie zawiodłam.

Po przeczytaniu „Coś”, na końcu książki czeka na czytelnika dodatkowo fragment kontynuacji tej historii. I tutaj chylę czoła. Ten krótki tekst intryguje i od samego początku trzyma w napięciu i niepewności. Szkoda, że to tylko taki niewielki fragment. 

Poza tym czy muszę mówić, że „Coś” jest pięknie wydane?

Tłumaczenie: Tomasz Chyrzyński

Wydawnictwo Vesper

8 myśli na “„Coś” John W. Campbell”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *